Groch z kapustą

Majowe wybory wywołują wiele ekscytacji – jeszcze nie wyborczych, więc rzec można – a jakże, że są to emocje przedwyborcze. Emocje wywołuje wirus, emocje wywołują decyzje, pojawiają się sprzeczności, pojawiają się obawy, kotłują się burzliwe dyskusje. Brakuje jednomyślności, lecz w wyborach o to chodzi!

Czego nie mogło zrozumieć społeczeństwo w sposób modelowy, zorganizuje Poczta Polska, a to czemu sprzeciwiali się prezydenci i wójtowie zostało w końcu raz na zawsze zażegnane po przez Ministerstwo Cyfryzacji. Reszta to już betka, zwykła kosmetyka, wystarczy ustalić datę wyborów, datę debaty i wszystko już gotowe i przygotowane tak, aby społeczeństwo mogło bezpiecznie uczestniczyć w jednomyślnych i demokratycznych wyborach. Pozostaje tylko jeszcze sprawa RODO, ale to nie problem, w tej kwestii Polska śpiewająco z Unią sobie poradzi, bo przecież jest to zgodne z prawem! Ministerstwo Cyfryzacji byle komu poufnych danych nie przekazuje – przeciwnie - przekazuje je tylko na czas i okres przygotowania wyborów Poczcie Polskiej - zaufanej instytucji, która jest niezmiernie ważnym elementem funkcjonowania państwa. Poczta Polska ma obowiązek zadbać o bezpieczeństwo powierzonych informacji oraz usunięcia ich zaraz po zrealizowaniu celu, czyli po wyborach i powinna to zrobić bez przecieków, bo inaczej na Polskę spadnie finansowy łomot. Cóż, pandemicznie trudne czasy wymuszają wirusowe decyzje, gorzej, bo samym środku wydarzeń jesteśmy MY, a wokół nas polityczny kaktus. Mimo to jesteśmy w dobrych rękach, bo specjaliści „łamią sobie głowy” jak to zrobić, by wszystko poszło gładko, w słusznej sprawie, według planu.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany niedziela, 03 maj 2020 18:22

Najnowsze od Zbigniew Wójcik

reklama
reklama